facebook

Kibicujemy dr Jarosławowi Szarkowi – Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej (IPN)

Dr Szarek mówi:

– Za swoje główne zadanie jako prezes uważam płynne przejście do nowej struktury, co nakłada na IPN nowe prawo, nowa ustawa o IPN. Przed Instytutem stoi wiele zadań, m.in. bieżące, i zależy mi, aby to przejście w nowy rozdział nie spowolniło zarówno badań naukowych, działalności edukacyjnej, prac archiwum, jak i prac związanych z poszukiwaniem miejsc pochówków ofiar zbrodni komunistycznych. A zatem zależy mi na dobrym funkcjonowaniu wspomnianych obszarów, a jednocześnie na podjęciu nowych zadań.

– Historia to dziedzina, która wymaga badań, pogłębionych analiz. Obowiązkiem historyków jest badanie przeszłości, nawet najbardziej odległych wydarzeń, jeśli istnieje ku temu uzasadniona przyczyna. Przecież w każdej sprawie, nawet tej, która wydaje się już dogłębnie zbadana, nawet po wielu latach mogą pojawić się nowe okoliczności, nowe świadectwa, także nowe dokumenty, które uprawniają do ponownego spojrzenia na taką czy inną sprawę. Badania nad wydarzeniami historycznymi się nigdy nie kończą. Natomiast wokół sprawy Jedwabnego trwa spór nawet w gronie samych historyków.

– Profesor Janusz Kurtyka wywarł ogromny wpływ na moją, ale myślę, że także na karierę naukową wielu ludzi związanych z IPN i nie tylko. To przede wszystkim był wybitny historyk, który w swojej pracy zajmował się nie tylko najnowszymi dziejami Polski, ale również badaniem szeroko rozumianej historii powstania antykomunistycznego po II wojnie światowej. Był doskonałym mediewistą, rozwijał się i myślał – można powiedzieć – jako badacz średniowiecza. To jedna z trudniejszych dziedzin badań historycznych uwarunkowana umiejętnością interpretacji źródeł, przeważnie łacińskich. Był profesjonalistą i tego profesjonalnego podejścia wymagał od historyków, z którymi pracował w IPN. Jego praca o rodzinie Tęczyńskich przygotowana z wielką pieczołowitością stanowi doskonały wzorzec gruntownej monografii genealogicznej. Jednocześnie Janusz Kurtyka był człowiekiem, dla którego najważniejszy, zawsze na pierwszym miejscu był interes państwa polskiego. Tym, co go cechowało, było zrozumienie, czym jest służba Polsce. To były jego atuty, które pozwoliły stawiać czoła wszystkim, często niełatwym wyzwaniom, i krok po kroku je realizować. Miał także umiejętność dostrzeżenia wśród ludzi, z którymi pracował, potencjału i pasji. Co więcej, potrafił do nich wyciągnąć rękę. Tym samym zachęcał ich do pracy naukowej, jednocześnie zapewniając im – co było bardzo ważne – wsparcie ze swojej strony.

za: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/162705,najwazniejsze-jest-dochodzenie-do-prawdy.html

Ogromne zadania, trudne zadania, pajęczyna wyzwań i uwikłań –  na każdym kroku.

Panie Jarosławie – da Pan radę. Musi Pan ! RPT liczy na Pana ! Zaczynamy szarżę !

szarża

Drukuj

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *