facebook

Banksterzy – czy zbliża sie kolejna „wywrotka” ?

Przed wyborami w USA w sieci zaroiło się od hakerów. Niektórzy widzą w tym rękę Moskwy, ale nie tylko Putin może być  zainteresowany sianiem chaosu w Ameryce.

W tym miejscu warto podsumować : Od 2007 r. – służby publiczne Estonii są celem regularnych cyberataków; 2008 – podczas wojny o Osetię Południową, armie Gruzji i Rosji przeprowadzały wzajemne ataki hakerskie, 2010 – robak informatyczny Stuxnet sparaliżował pracę irańskich ośrodków badań jądrowych, 2011 – w czasie manifestacji antyjapońskich w Chinach i Korei Południowej serwery japońskiej administracji publicznej padły ofiarą pirackich ataków, 2014 – atak hakerski na komputery Sony Pictures Entartainment, kwiecień 2016 r. – wirus GozNym zaatakował około 200 banków w Polsce i ich klientów, wrzesień 2016 r. – portal Yahoo ujawnia, że pod koniec 2014 r. hakerzy wykradli wrażliwe dane z 500 mln kont użytkowników.

Wybory prezydenckie to może być jednak dopiero początek. Amerykański ekspert w sprawach wywiadu James Bamford ostrzega: Weszliśmy w okres, którego wielu się obawiało, gdy nawet cybernarzędzia wykorzystywane przez NSA mogą zostać skradzione i użyte przeciw nam. To otwiera drzwi dla hakerów, cyberanarchistów i wrogich rządów, które mogą korzystać z tych narzędzi, aby uzyskać dostęp do tysięcy naszych komputerów, aby wykradać dane, instalować złośliwe oprogramowanie i wywołać chaos.

Dlaczego to podnosimy ? Bo równolegle cały system bankowy się chwiej.  W ciągu ostatnich tygodni najwięcej bólu europejskiemu systemu bankowemu dostarcza niemiecki Deutsche Bank. To jego akcje tracą najwięcej, to on ma wnieść depozyt na poczet potencjalnej kary w wysokości 14 mld dolarów do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. Ale problemy europejskich banków są głębsze i większe.

 Ekonomiści ich źródło widzą w kombinacji kilku czynników. Pojawienie się ujemnych stóp procentowych. Odkąd banki centralne stosują radykalną politykę monetarną dla pobudzenia wzrostu gospodarczego w Europie, europejskie banki mają ograniczoną zdolność do zarabiania pieniędzy poprzez krótkoterminowe pożyczanie i są zmuszeni ograniczyć się do kredytów długoterminowych. Niemieckie 10-letnie obligacje skarbowe, znane jako Bundy, dają ujemną rentowność. A im większe są ceny obligacji, tu również swoje zasługi ma centralna polityka pieniężna, tym mocniej spada rentowność obligacji. Ponadto wiele banków europejskich zbyt późno podjęło restrukturyzację w wyniku kryzysu finansowego z lat 2008-09. Włoskie banki są obarczone miliardowymi kredytami i już od dawna są postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla gospodarki strefy euro. To nie tylko Deutsche Bank, musi zapłacić grzywnę za sprzedaż ryzykownych papierów hipotecznych, jest wiele innych banków europejskich, co może dodatkowo zmniejszyć ich bezpieczeństwo.

Na poniższym wykresie, przygotowanym przez W. Richtera, są pokazane największe instytucje finansowe ze strefy euro oraz ich strata od 52-tygodniowych maksimów. Źródło: MarketWatch.com

euro-banki

Jak widać, niemieckie banki, pokazane w czarnym kolorze z czerwonym obramowaniem, mają jeden z najgorszych wyników. Drugi co do wielkości bank w Niemczech Commerzbank AG stracił ponad 44% od swojego rocznego maksimum, a Deutsche Bank ponad 60%.

Dlaczego łączymy te dwie przestrzenie: a) hakerstwo, b) problemy banksterów. Oni (banksterzy) mogą potraktować ich (hakerów) jako naturalny wentyl bezpieczeństwa w celu globalnego sabotażu systemu bankowego. Kto będzie winny ?

……A jak myślicie ?

Drukuj

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *