facebook

BANKI, MAKLERZY – odwieczna pogoń za mamoną

20 „maklerów”, którzy naciągnęli klientów platform inwestycyjnych CFD 1000, VORTEX ASSETS, MIB 700 na ponad 18 mln zł, zatrzymali w ostatnich dniach funkcjonariusze warszawskiego CBŚP. W śledztwie prowadzonym przez stołeczną Prokuraturę Okręgową w ciągu dwóch lat zatrzymano w sumie 36 osób, w tym organizatorów przekrętu. Wiadomo, że ofiarami oszustów padło, co najmniej 350 osób z Polski oraz m.in. Włoch, Rosji czy Kazachstanu.

Co najmniej 5 mln zł, 1,5 mln euro oraz 120 tys. dolarów przelali klienci na konta platform inwestycyjnych FOREX, założonych przez Avrahama G….

Rynek FOREX miał być narzędziem do szybkiego zdobycia fortuny. Związane z nim platformy inwestycyjne oferowały nawet kilkudziesięcioprocentowe zyski. Szybko jednak okazywało się, że zyski osiągają tylko ludzie związani ze spółkami działającymi na rynkach FOREX, zaś inwestowanie było jednym, wielkim, oszustwem. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, od początku 2012 do połowy 2016 roku straty polskich firm na tym rynku wyniosły 2,1 mld zł.

Polowanie na jeleni
W połowie ubiegłego tygodnia funkcjonariusze Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu CBŚP w Warszawie zatrzymali 20 osób związanych ze spółką spółki Amplio Investments, zarządzającą centralami telefonicznymi platform inwestycyjnych CFD 1000, VORTEX ASSETS oraz MIB 700. – Zatrzymani pracowali na stanowiskach: sprzedawcy, opiekuna klienta i managera. Byli oni bezpośrednio zaangażowani w proces inwestycyjny – rozmawiali z klientami bądź udzielali wskazówek bezpośrednio podległym im pracownikom. Prokurator przedstawił tym osobom zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze międzynarodowym, a także oszustw na łączną kwotę ponad 18 mln zł na szkodę 350 inwestorów – powiedział prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Pokrzywdzeni, którym na zachętę pozwalano osiągnąć wirtualny zysk, byli namawiani do kolejnych wpłat. Kolejnym krokiem było proponowanie nietrafionych inwestycji, które powodowały wyzerowanie kont inwestorów lub takie naliczenie opłat za transakcje, które również prowadziły do zerowego kapitału na rachunku klienta. Po pewnym czasie kontakt z przedstawicielami firmy się urywał.  Wspomniane platformy inwestycyjne często były zarejestrowane w rajach podatkowych czy tak egzotycznym miejscu jak siedziba Vortex Assets, która mieściła się na Wyspach Marshalla.

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się w czwartek proces fałszywego maklera. Klienci, licząc na szybki zysk, wpłacali mu pieniądze,…

Struktura przekrętu

„Maklerzy”, choć stali na dole hierarchii oszukańczych firm, odpowiadali za rzecz najważniejszą w całym przestępczym procederze – namawianie kolejnych ludzi do rzekomych inwestycji. Podczas rozmów telefonicznych kłamali, że platformy, dla których pracują są legalnym biznesem prowadzonym przez sprawdzonych i godnych zaufania ludzi. Przekonanie klienta do rejestracji na platformie i dokonania pierwszej wpłaty należało do telefonistów – sprzedawców. Ci, mieli stałe pensje, ale zarabiali na prowizji od każdej wpłaty dokonanej przez inwestorów. Pracę „sprzedawców” nadzorowali menadżerowie, opłacani na podobnej zasadzie, tyle tylko, że ich prowizja była uzależniona od starań całej grupy telefonistów. Przedostatnim ogniwem w machinie byli szefowie biura, nadzorujący „menadżerów”. – Na szczycie byli trzej polscy zarządcy podlegający Avrahamowi G. Zarządcy zajmowali się prowadzeniem platform i transferowaniem zysków na konta w rajach podatkowych – opowiada jeden ze śledczych.  Wpłaty niedoszłych inwestorów sięgały od 2 tys. zł do nawet miliona. Niektórzy wpompowali w wirtualne inwestycje oszczędności całego życia.  Od początku 2012 roku do połowy 2016 roku straty polskich firm na rynku forex wyniosły – według NIK – 2,1 mld zł. Aby chronić uczestników…

Fałszywy paszport Avrahama G.

Postępowanie w sprawie oszukańczych platform inwestycyjnych ruszyło po zatrzymaniu w listopadzie 2016 roku Avrahama G. vel Rafaela de L.-P. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty „posługiwania się podrobionym paszportem Republiki Gwatemali w ramach procedur związanych z otwarciem i likwidacją rachunków bankowych w trzech polskich bankach, a także przyjmowania na rachunki bankowe zakupionych przez niego spółek środków pieniężnych w łącznej kwocie 5 mln zł, 1,5 mln euro oraz 120 tyś dolarów pochodzących z popełniania czynów zabronionych związanych z inwestowaniem na platformach Vortex Assets i CFD 1000 oraz tzw. prania brudnych pieniędzy”.  W październiku ubiegłego roku CBŚP zatrzymało 12 kolejnych osób, w tym wspólnika Avrahama G. – Dawida B. z Izraela. Wówczas pokrzywdzonych w śledztwie było 100 osób, a suma strat klientów szacowano na niemal 10 mln zł.  Przez ostatnie pół roku liczba pokrzywdzonych wzrosła do ponad 350 osób, a wartość wyłudzonego od pokrzywdzonych mienia to ponad 18 mln zł. Śledczym udało się zabezpieczyć majątki podejrzanych o wartości 5,2 mln zł. W trakcie postępowania udało się zwrócić niektórym klientom ok. 700 tys. zł, które zostały zablokowane przez prokuraturę na rachunkach spółek oszustów.

Drukuj

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *